
Minął miesiąc od ostatniego kontaktu 33-letniej Anny Wilskiej z bliskimi. Kobieta zaginęła na Majorce. Teraz w poszukiwania Polki zaangażował się międzynarodowy zespół detektywów. — Jednym z najważniejszych wątków jest ustalenie tożsamości mężczyzny, z którego profilu Anna kontaktowała się z rodziną. Nie przesądzamy jego roli i nie formułujemy wobec niego zarzutów, ale na pewno może posiadać istotne informacje — mówi “Faktowi” detektyw Dawid Burzacki.
Pochodząca z Wielkopolski 33-letnia Anna Wilska zaginęła na Majorce. 13 kwietnia kontaktowała się z bratem, ale rozmowa nagle została przerwana. 17 kwietnia Polka odezwała się do bliskich z konta obcego mężczyzny. Przekazała wtedy, że została okradziona na plaży. Straciła telefon i wszystkie dokumenty.
Polka zaginęła na Majorce. Niepokoi to, co się stało na plaży
“Hi Kamil, Ania Wilska tutaj. Możesz proszę powiedzieć Kini, bo nie mogę do niej napisać, bo ma konto prywatne, żeby skontaktowała się z moją siostrą. Jestem w Hiszpanii i zostałam okradziona na plaży. Nie mam telefonu ani paszportu ani nic. Jakby moja siostra podała jej numer telefonu i mógłbyś mi ten tutaj wysłać to do niej zadzwonię później, żeby się nie martwiła, bo nie mam nawet jak odpisać i wszystkie kontakty mam stracone. Dzięki Wielkie!” — napisała Anna 17 kwietnia po godz. 12.
Hiszpańska policja potwierdziła, że 33-latka 14 kwietnia osobiście złożyła zawiadomienie o kradzieży dokumentów i telefonu. Do przestępstwa miało dojść na plaży Can Pere Antoni w Palma de Mallorca.
Szczególnie niepokojące jest to, że po wiadomości z 17 kwietnia Anna nie nawiązała już kontaktu z rodziną, znajomymi ani polskim konsulatem. Nie zgłosiła się również w sprawie wyrobienia tymczasowego dokumentu. Od ponad miesiąca nasza rodaczka nie daje żadnego znaku życia. Sprawę bada policja.
“Fakt” ustalił, że od ubiegłego tygodnia, na prośbę rodziny zaginionej, poszukiwania prowadzi także międzynarodowy zespół detektywów i dziennikarzy śledczych. Od weekendu część tego zespołu pracuje już na Majorce.
Zaginięcie Polki na Majorce. Kluczowy może być ten mężczyzna
Na tym etapie kluczowe jest ustalenie, co działo się z Anną od momentu, kiedy zgłosiła się na policję, do czasu, kiedy skontaktowała się z bliskimi z profilu nieznanego mężczyzny. To bardzo ważny przedział czasowy. Musimy ustalić, gdzie była, z kim miała kontakt, gdzie nocowała i czy ktoś rzeczywiście jej pomagał
— przekazał “Faktowi” Dawid Burzacki, koordynator międzynarodowego zespołu detektywów.
Jednym z najważniejszych wątków jest ustalenie tożsamości mężczyzny, z którego profilu Anna kontaktowała się z rodziną.
To z jego profilu po raz ostatni pisała Anna Wilska. Nie wiadomo, kim jest mężczyzna
Nie przesądzamy roli tego mężczyzny i nie formułujemy wobec niego żadnych publicznych zarzutów. Może być osobą, która próbowała pomóc. Może być świadkiem. Ale na pewno jest osobą, która może posiadać informacje istotne dla sprawy. Niepokojące jest to, że po kontakcie z siostrą Anny nie chciał podać swojego numeru telefonu ani prawdziwych danych. Dlatego nasze działania koncentrują się obecnie na ustaleniu jego tożsamości
— podkreśla Burzacki.
Sprawa Iwony Wieczorek. Kluczowy śledczy z Archiwum X ujawnia. “To kwestia tygodni”
Zrozpaczeni bliscy Anny Wilskiej apelują. “Chcemy tylko ustalić prawdę”
Zrozpaczeni bliscy Polki apelują do wszystkich osób, które mogły widzieć Annę lub posiadają jakiekolwiek informacje o jej pobycie na Majorce.
Bardzo proszę każdego, kto widział Annę, rozmawiał z nią, spotkał ją na Majorce albo wie, gdzie mogła przebywać, o pilny kontakt. Każda informacja może być ważna. Nawet jeśli komuś wydaje się, że to drobiazg, dla nas może to być coś, co pomoże odnaleźć moją siostrę. Proszę również osobę, z której profilu Anna kontaktowała się z rodziną, aby zgłosiła się i wyjaśniła, kiedy i w jakich okolicznościach miała z nią kontakt. Chcemy tylko ustalić prawdę i odnaleźć Annę. Informacje można przesłać również na mojego maila: [email protected]. Gwarantuję anonimowość
— prosi w rozmowie z “Faktem” siostra zaginionej.
Detektywi szukają Polki na Majorce. “Rozważamy wykorzystanie specjalnie szkolonych psów”
Pracujący na Majorce zespół detektywów próbuje również ustalić faktyczne miejsce zamieszkania lub pobytu Anny na wyspie. To pozwoli zawęzić obszar poszukiwań, sprawdzić osoby z jej otoczenia i odtworzyć miejsca, w których mogła przebywać po utracie dokumentów.
Śledczy coraz bliżej przełomu. Archiwum X bada sprawę Iwony Wieczorek
— W takich sprawach nie można opierać się wyłącznie na jednym tropie. Trzeba równolegle sprawdzać miejsce pobytu, ostatnie kontakty, monitoring, hostele, miejsca pracy, znajomych, osoby przypadkowe i wszystkie ślady cyfrowe. Każda luka w czasie może mieć znaczenie. W przypadku ustalenia miejsca ostatniego pobytu i zabezpieczenia śladów zapachowych rozważamy również wykorzystanie w poszukiwaniach specjalnie szkolonych psów — mówi “Faktowi” Dawid Burzacki.