W tym odcinku emocje osiągają punkt, z którego nie ma już łatwego odwrotu. Deria przypadkiem podsłuchuje rozmowę Cemila i Hanser, a usłyszane słowa rozbijają jej serce. Tymczasem Sinem żegna się z małą Mine, zabierając ze sobą rysunek, który później trafia w ręce Cihana i budzi w nim cichą, bolesną czułość.
Największe napięcie wybucha jednak w szpitalu. Cihan, wciąż osłabiony, nie potrafi już dłużej milczeć wobec Bejzy. Jego gniew, żal i poczucie zdrady prowadzą do ostrej konfrontacji, po której każe jej odejść.


