Bea oszukuje wszystkich. Cała rodzina wierzy w jej dramatyczne pożegnanie, a sytuacja w rezydencji staje się coraz bardziej napięta. Mukader próbuje wspierać Beę, wierząc, że kobieta cierpi przez oddalającego się od niej Ciana i obecność Hanser. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że Bea od dawna przestała być bezbronną ofiarą.
Gdy zostaje sama, maska smutku znika z jej twarzy. Pojawia się chłodny uśmiech triumfu, bo jej plan zaczyna działać dokładnie tak, jak przewidziała. Cian przekazuje matce szokującą wiadomość — Bea miała przygotować własną płytę nagrobną i mówić tak, jakby żegnała się z życiem. Mukader wpada w panikę i zaczyna wierzyć, że Bea znajduje się na granicy załamania.
W eleganckiej sypialni pełnej luksusu Bea odgrywa rolę kruchej i cierpiącej kobiety. Mukader czesze jej włosy, próbując dodać jej siły i przekonać ją do walki o swoje miejsce w domu. Bea odpowiada spokojnie i z pozorną rezygnacją, ale w rzeczywistości dokładnie kontroluje każde słowo i każdy gest.


