— Przyszła nowa paczka, pani.
— Jaka paczka? Zamawiałam lekarstwa, pewnie to one. Wyjdź, niech Fadime mi je nałoży.
— Mam nadzieję, że zadziała.
— Daj mi to.
— Dobrze się pani czuje?
— Tak, tak. Słuchaj, jeśli Beyza o coś zapyta, powiesz, że przyszły lekarstwa i zrobiłaś mi masaż. Jeśli powiesz coś więcej, wyrwę ci język. Teraz wyjdź.
— Halo, dowiedziałaś się już, z kim masz do czynienia?
— Ty grasz ze mną w gry?
— Widzę, że zrozumiałaś, że to nie gra. Jeśli nie chcesz, żeby ta paczka przez pomyłkę trafiła do twojego syna, zrobisz to, co ci każę.
— Dlaczego to robisz? Czego ode mnie chcesz?
— Wiesz dobrze, czego chcę, tylko jeszcze nie zdecydowałem o kwocie.
— Ty podły…
— Im bardziej się tak zachowujesz, tym wyższa będzie kwota. Na twoim miejscu dobrze bym ze mną żył, bo jeszcze wiele razy się spotkamy.